2.06.2014

Urodziny Vicky


A teraz coś innego, a mianowicie krótka relacja z urodzin Vicky (które były już 3 tygodnie temu, ale pomińmy ten szczegół). Będzie trochę motywów orientalnych, bo w ramach świętowania poszliśmy na sushi. Przyznam,że to było moje pierwsze spotkanie z tego typu jedzeniem. Oto co dostaliśmy do zjedzenia:



Ja jestem z tych co ryb nie jadają, ale słyszałam opinie, że sushi jest wyjątkowo dobre nawet dla osób, które nie lubią ryb. Cóż, szczerze mówiąc smak jest zupełnie nowy i było to całkiem ciekawe doświadczenie, aczkolwiek chyba jednak to nie moje smaki. 
Rada dla mnie na przyszłość: nie jedz wasabi. :v 
Restauracja nazywa się "Sushi Garden". Bardzo ładnie tam jest, poniżej macie zdjęcia:




Pochwalę się wam jeszcze prezentami, jakie ofiarowaliśmy Vicky z przyjaciółmi. :3
Na początku chciała kubek z Iron Maiden z okładką płyty Powerslave. Gratis dorzuciliśmy jej jeszcze jeden kubek z moją grafiką i tekstami Vicky. (Bo Wiktoria jest na rozszerzonym polskim, ale ma problemy z poprawną polszczyzną i wypowiadaniem się. :D  )



A to grafika na kubku po prawej:




I jeszcze zrobiliśmy taki skromny kolaż zdjęciowy wraz ze znajomymi, wydrukowaliśmy go na rozmiarze a2 i powiesiliśmy Vicky w pokoju.
Możecie go podejrzeć, klikając    >>TUTAJ<<    (w rzeczywistości jest ciemniejsze).

Jeszcze raz, wszystkiego najlepszego Vicky!


27.05.2014

Komplementy Bartka cz.3



Czyli jak podnieść kogoś na duchu trafnym "komplementem".


15.05.2014

Wesoła twórczość [07]

Chibi Oha:


(Kliknij na obrazek żeby powiększyć.)
(Postać należy do oha.deviantart.com)


3.05.2014

Opuszczone budynki na Przemysłowej

Cóż, obiecałam, że jak wrócę z gór to zrobię post o opuszczonej 'rzeźni' i gazowni na Przemysłowej w Bydgoszczy. Postaram się zrobić w miarę krótki i treściwy opis, nie chcę za bardzo przynudzać. 

Nie jestem pewna czy jest to rzeźnia, aczkolwiek tak to miejsce nazwaliśmy. :v  Z tego co było napisane na tabliczce wynika, że był tam kiedyś zakład przemysłu drobiarskiego czy coś w tym stylu. Jeśli ktoś zamierza się wybrać pierwszy raz, radzę uważać pod nogi, ponieważ w ziemi znajdują się studzienki, a w podłodze dziury / takie jakby "wolne przestrzenie", przez które spadałbyś z wysokości trzech pięter. 

 

Po lewej Wiktoria. Na zdjęciach widok od zewnątrz. Są tam dwa budynki. Do tego w tle za Wiktorią nie wchodziliśmy - nie wiem czy da się tam w ogóle wejść, w każdym razie nie chciało nam się już sprawdzać. 

 

A tu macie widok z góry i z dołu na tą dziurę w podłodze, o której wspominałam. A zupełnie po prawej widok z góry na jakąś halę. Tam widać buty Wojtka, stoi on na ostatnim piętrze na skrawku podłogi, niczym nie zabezpieczonej. Odważny Wojtek. 

O ile w rzeźni jest dość psychodelicznie i nieco strasznie dla osób z lękiem wysokości (czyt. mnie), o tyle w opuszczonej gazowni jest całkiem przyjemnie. Jest tam miejsce do urządzania walk gladiatorów oraz budynek z katakumbami, którego zdjęć nie mam, ale jak dla mnie nie ma w nim nic ciekawego, tylko dobre miejsce na imprezy. :v   
Kamil mówił, że za jego czasów było też tam coś na kształt basenów o ile dobrze pamiętam, ale je zakopali.


Oto miejsce na urządzanie walk gladiatorów (pomysł Kamila).
Jest to w sumie zwykła zarośnięta przestrzeń z jakimiś słupkami (nie wiem czym jest to coś na środku), otoczona kamiennym murem. Trzeba na niego wejść po nieco wybrakowanych schodkach. Ale mimo wszystko całkiem ładnie się prezentuje. 
W tle 'katakumby'.

No i Wojtek na murze. Jakże artystycznie.





+ zdjęcie z cyklu "Robota wykonana na odpierdol". Sygnalizacja świetlna na Przemysłowej. 
Wszystko widać. 



No i nasze zgrabne nogi na koniec. 


(Zdjęcia wykonane są przeze mnie, Wiktorię lub Wojtka.) 


19.04.2014

Wesołego jajka

Wszystkim, którzy obchodzą Wielkanoc chciałabym życzyć 
wesołych świąt i szczęśliwego nowego jajka! 


Wielkanoc = zając = prawie jak królik = zdjęcie Antoniego. 
Żeby było klimatycznie.